
Google Shopping feed dla sklepu to plik z listą produktów, z którego Google buduje reklamy produktowe. Zdjęcie, nazwa, cena, nazwa sklepu. Nie piszesz tych reklam ręcznie, więc o tym, kiedy i komu się pokażą, decyduje jakość danych w feedzie. Weźmy przykład branży fototapet, bo dobrze widać na nim problemy, które ma prawie każdy sklep z towarem w wielu wariantach.
Dlaczego feed decyduje o wyniku kampanii produktowej
W kampanii w wyszukiwarce wybierasz frazy, na które ma się pokazać reklama. W kampanii produktowej ich nie ma. Google sam dopasowuje produkty do zapytań na podstawie tego, co znajdzie w feedzie, głównie w tytule, opisie i kategorii. Jeśli w tytule fototapety jest sam numer katalogowy, Google nie ma z czego zgadnąć, że to dobry wynik dla kogoś, kto wpisał „fototapeta las do sypialni”.
Ten sam feed zasila też Performance Max ze sklepem. Słaby feed to słaba kampania, niezależnie od typu.
Tytuł produktu w Google Shopping feed
Tytuł to najważniejsze pole. Google czyta go jak listę fraz, a klient widzi tylko początek. Dlatego najważniejsze informacje idą na początek.
W sklepie z fototapetami dobry tytuł ma zwykle taki układ.
- rodzaj produktu, czyli fototapeta
- motyw, czyli las we mgle, kwiaty, mapa świata
- przeznaczenie albo pomieszczenie, czyli do sypialni, do pokoju dziecka
- materiał, czyli flizelina albo winyl
- wymiar
Zamiast „FT 0457 Mgła” powstaje „Fototapeta las we mgle do sypialni, flizelina, 300 x 210 cm”. Ludzie wpisują w Google dokładnie takie zestawy słów. Tytuły zmieniasz w samym sklepie albo regułami w Merchant Center, bez ruszania strony produktu.
Warianty i produkty na wymiar
Fototapety to klasyczny przykład produktu w wielu wariantach. Ten sam motyw w kilku rozmiarach i dwóch materiałach. W feedzie każdy wariant powinien być osobną pozycją, z własną ceną i wymiarem, połączoną z pozostałymi wspólnym identyfikatorem grupy produktów. Wtedy Google wie, że to jeden produkt w różnych wersjach, i pokazuje cenę pasującą do zapytania.
Gorzej z produktem na wymiar. Cena zależy od powierzchni, a feed potrzebuje jednej konkretnej kwoty. Najczęściej sprawdza się dodanie kilku najpopularniejszych rozmiarów jako wariantów z gotową ceną, a strona produktu daje możliwość wpisania własnego wymiaru. Cena w feedzie musi się zgadzać z ceną, którą klient zobaczy po wejściu. Rozjazd kończy się odrzuceniem produktu.
Kategorie, typ produktu i identyfikatory
Pole kategorii Google wypełnij z oficjalnej listy kategorii, najbliżej tapet i dekoracji ściennych. Pole typu produktu to Twoja własna kategoria ze sklepu, na przykład „Fototapety, Natura, Las”. Przydaje się później do dzielenia kampanii.
Wiele sklepów z fototapetami drukuje własne wzory i nie ma kodów kreskowych. Wtedy w feedzie zaznaczasz brak identyfikatora i podajesz markę, zwykle nazwę sklepu. Wpisywanie przypadkowych numerów w pole kodu kreskowego kończy się ostrzeżeniami i gorszym wyświetlaniem.
Zdjęcia, które sprzedają fototapetę
Klient kupuje fototapetę oczami, i to na ścianie, a nie w pliku graficznym. Główne zdjęcie w feedzie powinno pokazywać motyw czytelnie, bez napisów promocyjnych i znaków wodnych, bo Google takich zdjęć nie przepuszcza. Wizualizacje we wnętrzu wrzuć jako zdjęcia dodatkowe. Test, które zdjęcie lepiej działa jako główne, robi się prosto, zmieniając kolejność w feedzie dla części produktów.
Etykiety niestandardowe, czyli podział pod marżę
Feed ma pola na Twoje własne etykiety. Większość sklepów ich nie używa, a to one pozwalają mądrze dzielić budżet. W sklepie z fototapetami możesz oznaczyć na przykład marżę wysoką i niską, bestsellery, nowości albo wzory sezonowe. Potem w kampanii dajesz osobne cele zwrotu z reklam dla każdej grupy, zamiast wrzucać cały katalog do jednego worka.
Feed dodatkowy i co sprawdzić po wgraniu
Jeśli sklep nie pozwala łatwo zmienić tytułów czy etykiet, w Merchant Center dodajesz feed dodatkowy. To osobny arkusz, który nadpisuje wybrane pola dla wskazanych produktów. Bez programisty i bez zmian w sklepie.
Po każdej większej zmianie zajrzyj w diagnostykę Merchant Center.
- Ile produktów jest zatwierdzonych, a ile odrzuconych i dlaczego.
- Czy ceny i dostępność zgadzają się ze stroną.
- Czy zdjęcia przeszły weryfikację.
- Czy warianty są połączone w grupy.
Liczby z dobrze ustawionego sklepu potrafią cieszyć. W jednej kampanii e-commerce, w zupełnie innej branży niż fototapety, konto wygenerowało 208,45 konwersji przy koszcie 36,93 zł za konwersję. Za takim wynikiem zawsze stoi dobry pomiar i dane produktowe, a nie sam typ kampanii.
Jeśli feed to dla Ciebie czarna magia, a sklep ma rosnąć z płatnych kampanii, sprawdź, jak prowadzę Google Ads dla sklepu internetowego, od pomiaru po kampanie produktowe.
Chcesz wiedzieć, co w Twoim feedzie blokuje sprzedaż? Wypełnij brief i dostaniesz bezpłatny audyt z listą problemów.