
Ile kosztuje klik Google Ads w Warszawie, jeśli prowadzisz usługi lokalne? Odpowiedź brzmi „to zależy”, tylko że z samego „to zależy” nie ułożysz budżetu. Da się jednak podać orientacyjne widełki dla kilku typów usług, sprawdzić stawki dla własnych fraz w kwadrans i policzyć, ile naprawdę kosztuje kontakt od klienta.
Od czego zależy koszt kliknięcia w Warszawie
Google nie ma cennika. Każde kliknięcie to wynik aukcji, która odbywa się przy każdym wyszukiwaniu. Na cenę wpływa kilka rzeczy naraz.
- Liczba firm, które licytują tę samą frazę. W Warszawie jest ich po prostu więcej niż w mniejszych miastach, a część z nich ma agencje i duże budżety.
- Jakość reklamy i strony. Google ocenia, czy reklama pasuje do zapytania i czy strona odpowiada na to, czego szuka człowiek. Lepsza ocena oznacza niższą stawkę za tę samą pozycję.
- Pora dnia i dzień tygodnia. Usługi awaryjne drożeją wieczorem i w weekendy, bo wtedy licytują ci, którzy przyjmują zlecenia całą dobę.
- Obszar. Kierowanie na całe miasto to inna konkurencja niż kierowanie na Mokotów i Ursynów.
- Intencja frazy. „Hydraulik awaria Warszawa” kosztuje więcej niż „jak wymienić uszczelkę w kranie”, bo pierwsza fraza to gotowy klient.
Ile kosztuje klik Google Ads w usługach lokalnych, orientacyjne widełki
Te przedziały to nie wynik pomiaru ani średnia z badania. To orientacyjne widełki, które pomagają oszacować rząd wielkości przed sprawdzeniem własnych fraz. W konkretnej branży, przy konkretnej frazie i w konkretnym miesiącu stawka może wyjść niżej albo sporo wyżej.
- Sprzątanie, drobne remonty, złota rączka. Zwykle od 2 do 8 zł za kliknięcie.
- Gabinety, czyli fizjoterapia, kosmetologia, stomatologia. Zwykle od 3 do 15 zł, przy implantach i ortodoncji więcej.
- Usługi awaryjne, czyli hydraulik, ślusarz, holowanie, pomoc drogowa. Zwykle od 5 do 20 zł, nocą i w weekendy wyżej.
- Prawo, finanse, nieruchomości. Zwykle od 15 do 50 zł, a przy najbardziej obleganych frazach jeszcze więcej.
Jeśli Twoja branża nie pasuje do żadnej grupy, nie zgaduj. Sprawdź.
Jak sprawdzić stawki dla własnych fraz
Narzędzie jest za darmo w każdym koncie Google Ads i nazywa się Planer słów kluczowych. Znajdziesz je w menu Narzędzia.
- Wybierz opcję pobrania liczby wyszukiwań i prognoz albo wyszukiwania nowych słów.
- Wpisz 10 do 20 fraz, które wpisałby Twój klient, na przykład „ślusarz Warszawa”, „otwieranie drzwi Mokotów”, „ślusarz 24h”.
- Ustaw lokalizację na Warszawę, a jeśli obsługujesz okolice, dodaj Piaseczno, Marki czy Ząbki.
- Spójrz na dwie kolumny ze stawką za wyświetlenie u góry strony, niski i wysoki zakres.
Niski zakres to mniej więcej tyle, ile płacą ci, którzy pojawiają się u góry wyników najtaniej. Wysoki to stawka tych, którzy chcą być tam zawsze. Realny koszt kliknięcia na dobrze ustawionym koncie zwykle ląduje gdzieś pomiędzy. Planer to prognoza, nie gwarancja, ale na start wystarczy.
Klik to nie klient, policz koszt kontaktu
Sama cena kliknięcia niewiele mówi. Liczy się, ile płacisz za telefon albo formularz. Rachunek jest prosty. Koszt kontaktu to koszt kliknięcia podzielony przez odsetek osób, które po kliknięciu dzwonią albo piszą.
Przykład czysto rachunkowy. Klik kosztuje 10 zł, a na stronie kontaktuje się co dziesiąta osoba. Wychodzi 100 zł za kontakt. Jeśli kontaktuje się co piąta, wychodzi 50 zł, przy tej samej stawce. Dlatego strona, na którą kierujesz ruch, potrafi zmienić koszt klienta bardziej niż negocjowanie stawek w aukcji.
Potem porównaj to z wartością zlecenia. 100 zł za kontakt przy usłudze za 300 zł to ciasno, zwłaszcza że nie każdy kontakt kończy się zleceniem. To samo 100 zł przy remoncie łazienki za kilkanaście tysięcy to bardzo dobry wynik.
Jak płacić mniej za klik w Warszawie
- Zawęź obszar do miejsc, gdzie naprawdę dojeżdżasz. Przy kierowaniu na całe miasto płacisz za kliknięcia z Białołęki, choć jeździsz tylko po Ursynowie. Dobra, poprawię się, nie zawsze płacisz wtedy więcej za klik, ale na pewno płacisz za kliki, z których nie będzie zlecenia.
- Ustaw harmonogram pod godziny, w których odbierasz telefon. Reklama wyświetlana o 23, gdy nikt nie odbierze, to czysta strata.
- Dodaj wykluczenia od pierwszego dnia. „Praca”, „kurs”, „cennik pdf”, „jak samemu” to frazy, za które płaci się chętnie i bez sensu.
- Kieruj reklamę na podstronę konkretnej usługi. Z numerem telefonu widocznym od razu na telefonie.
- Uzupełnij komponenty reklamy. Numer telefonu, adres i linki do podstron są za darmo i powiększają reklamę.
W usługach lokalnych dobrze sprawdzają się też reklamy w Mapach Google, bo trafiają do ludzi, którzy szukają firmy w okolicy i chcą od razu zadzwonić. U jednej z lokalnych firm usługowych, które prowadzę, taka kampania regularnie daje ponad 30 bezpośrednich telefonów miesięcznie. To nie znaczy, że u Ciebie wyjdzie tyle samo, ale w usługach lokalnych mapy to kanał, którego nie opłaca się pomijać.
Stawki w najbardziej obleganych branżach stolicy, gdzie średni koszt kliknięcia potrafi dojść do kilkudziesięciu złotych, rozpisałem też na stronie Google Ads Warszawa.
Jaki budżet na start w Warszawie
Budżet liczy się od końca. Ile kontaktów chcesz miesięcznie, ile może kosztować jeden kontakt i ile kosztuje klik w Twoich frazach. Jeśli planer pokazuje 8 zł za klik, kontaktuje się co dziesiąta osoba i chcesz 20 kontaktów, potrzebujesz około 200 kliknięć, czyli mniej więcej 1600 zł miesięcznie samego budżetu. Serio, ten rachunek na serwetce mówi więcej niż większość ofert z „pakietem start”.
Za mały budżet w drogiej branży daje kilkanaście kliknięć w miesiącu. Z tego nie da się wyciągnąć żadnych wniosków, a pieniądze i tak znikają.
Wpisz swoje frazy do Planera słów kluczowych, policz koszt kontaktu według wzoru wyżej, a jeśli chcesz porównać wynik z kimś, kto prowadzi kampanie w stolicy, zajrzyj na stronę z ofertą.