
Remarketing w Google Ads to reklamy kierowane do ludzi, którzy już byli na Twojej stronie, oglądali produkt albo zostawili e-mail, ale nie kupili. Znają markę, więc nie trzeba ich przekonywać od zera. Wystarczy przypomnieć się we właściwym momencie i z właściwym komunikatem. Trzeba go tylko ustawić tak, żeby nie przepalał budżetu na osoby, które i tak by wróciły.
Jak działa remarketing w Google Ads
Na stronie działa tag Google. Każda wizyta zapisuje użytkownika do segmentu odbiorców, czyli listy osób spełniających warunek, na przykład „oglądał kartę produktu” albo „dodał do koszyka”. Potem możesz pokazywać tym osobom reklamy w sieci reklamowej Google, w YouTube, w Gmailu i w wynikach wyszukiwania.
Lista musi urosnąć do minimalnego rozmiaru, zanim Google zacznie na niej wyświetlać reklamy. Mała strona z niewielkim ruchem zbiera taką listę dłużej, więc tag dobrze wdrożyć od razu, nawet jeśli remarketing ruszy za kilka tygodni.
Rodzaje remarketingu w Google Ads
- Remarketing standardowy. Te same reklamy graficzne dla wszystkich osób z listy. Najprostszy w konfiguracji, sprawdza się w usługach.
- Remarketing dynamiczny. Użytkownik widzi produkty, które oglądał w sklepie. Wymaga pliku produktowego w Merchant Center i parametrów przekazywanych przez tag. Dla sklepu to podstawowy wariant.
- Listy remarketingowe w sieci wyszukiwania. Osoby, które były już na stronie, wpisują frazę w Google. Możesz dla nich podnieść stawkę, pokazać inną reklamę albo kierować na szersze frazy tylko do nich.
- Remarketing w YouTube. Reklamy dla osób, które oglądały Twoje filmy albo odwiedziły kanał.
- Listy klientów. Wgrywasz z CRM adresy e-mail i telefony klientów. Google dopasowuje je do swoich użytkowników. Przydaje się do sprzedaży dodatkowej i do wykluczania obecnych klientów z kampanii pozyskujących.
W kampaniach Performance Max segmenty remarketingowe działają głównie jako sygnał dla systemu, a nie sztywne kierowanie. Algorytm i tak sięga po ludzi spoza listy.
Konfiguracja tagu remarketingowego krok po kroku
Krok 1. Wdróż tag Google na całej stronie. Najwygodniej przez Google Tag Manager. Tag ma działać na każdej podstronie, nie tylko na głównej i na stronie z podziękowaniem.
Krok 2. Podepnij zgody. Baner zgód musi przekazywać do Google decyzję użytkownika w trybie uzyskiwania zgody. Osoby, które nie zgodziły się na reklamy spersonalizowane, nie trafią na listy, i tak ma być.
Krok 3. Dla sklepu dodaj parametry dynamiczne. Tag musi przekazywać identyfikator produktu, typ strony i wartość. Identyfikatory muszą być takie same jak w pliku produktowym w Merchant Center, inaczej reklama dynamiczna nie pokaże właściwego produktu.
Krok 4. Utwórz segmenty. W Google Ads wejdź w Narzędzia, potem Menedżer odbiorców i segmenty danych. Twórz listy po adresach podstron albo po zdarzeniach, na przykład dodaniu do koszyka.
Krok 5. Sprawdź, czy listy rosną. Po kilku dniach zajrzyj w rozmiar segmentów. Lista stojąca w miejscu oznacza, że tag nie działa na części stron albo zgody blokują go dla wszystkich.
Segmentacja, która daje wynik w remarketingu
Jedna lista „wszyscy odwiedzający” to najczęstszy błąd. Ktoś, kto porzucił koszyk, i ktoś, kto przeczytał jeden wpis na blogu, są w zupełnie innym miejscu decyzji. Dostają więc inne reklamy i inne stawki.
- Porzucone koszyki. Najgorętsza grupa. Krótkie okno czasowe i konkretny powód, żeby wrócić, na przykład darmowa dostawa albo termin realizacji.
- Oglądający produkt albo usługę. Remarketing dynamiczny w sklepie, w usługach przypomnienie oferty i opinie klientów.
- Odwiedzający kategorię lub cennik. Porównują opcje. Pokaż, czym się różnisz.
- Czytelnicy bloga. Najzimniejsza grupa z ciepłych. Dłuższe okno i spokojniejszy komunikat.
Z każdej listy wykluczaj osoby, które już kupiły albo wysłały formularz. Pokazywanie reklamy produktu komuś, kto właśnie go kupił, kosztuje pieniądze i irytuje klienta.
Kreacje i częstotliwość
W sieci reklamowej standardem są elastyczne reklamy displayowe. Dodajesz zestaw obrazów w różnych proporcjach, logo, kilka nagłówków i opisów, a Google składa z nich reklamę pod konkretne miejsce. Każdy element musi działać sam, bo nie wiesz, z czym zostanie połączony. Logo i nazwa marki powinny być widoczne, bo cała siła remarketingu polega na tym, że ktoś Cię rozpoznaje.
Pilnuj częstotliwości. Ta sama reklama oglądana bez przerwy przez tydzień przestaje działać, a zaczyna drażnić. W kampaniach displayowych ustawisz limit wyświetleń na użytkownika. Regularnie wymieniaj też kreacje, zanim odbiorcy przestaną je zauważać.
Budżet i ocena wyników
Remarketing ma ograniczoną pulę odbiorców, więc zwykle wydaje mniej niż kampania pozyskująca nowy ruch. Jeśli budżet na remarketing rośnie szybciej niż ruch na stronie, prawie na pewno pokazujesz reklamy tym samym osobom zbyt często.
Wynik oceniaj ostrożnie. Część osób z listy wróciłaby sama, z zakładki albo z wyszukiwania nazwy firmy. Patrz na konwersje po kliknięciu, a konwersje po samym obejrzeniu reklamy traktuj z dystansem. Dobry test to porównanie sprzedaży z okresu z remarketingiem i bez niego przy podobnym ruchu.
Remarketing w usługach, nie tylko w sklepie
Remarketing kojarzy się z butami, które chodzą za człowiekiem po całym internecie. W usługach działa inaczej. Klient porównuje kilka firm, wraca do nich po kilku dniach i dzwoni do tej, którą pamięta. Reklama ma mu przypomnieć, że byłeś na liście.
Najlepiej sprawdzają się tu listy remarketingowe w sieci wyszukiwania. Osoba, która była już na Twojej stronie, wpisuje w Google nazwę usługi z miastem. Możesz wtedy zawalczyć o wyższą pozycję reklamy albo pokazać jej tekst z opinią klientów i numerem telefonu. Płacisz więcej tylko tam, gdzie szansa na telefon jest największa.
Najczęstsze błędy
- Tag tylko na części stron, przez co listy są niepełne.
- Brak wykluczenia osób, które już kupiły.
- Jedna kreacja dla wszystkich segmentów.
- Sklep z remarketingiem standardowym zamiast dynamicznego.
- Zbyt długie okno dla porzuconych koszyków, kiedy intencja zakupu dawno wygasła.
Jeśli prowadzisz firmę w Małopolsce i chcesz, żeby remarketing był częścią całego planu kampanii, zobacz, jak prowadzę kampanie w ramach usługi Google Ads Kraków, od audytu konta po raporty w liczbach.
Chcesz sprawdzić, czy Twój remarketing nie przepala budżetu? Wypełnij brief i dostaniesz bezpłatny audyt z listą problemów.